czwartek, 3 października 2013

Rozdział 23

*

Słońce dopiero wschodziło nad Londynem, kiedy po pięknym domu rozchodził się zapach kawy. Zayn stał oparty o kuchenny blat i z namysłem wpatrywał się w kubek, siorbiąc nietaktownie z niego gorący, parujący napój. Wszystkie jego myśli krążyły koło znanej wam dobrze osobie. Z namysłu wyrwał go dzwonek do drzwi. Szczerze zdziwiony poszedł je szybko otworzyć, by ten ktoś nie zbudził pukaniem Allie.
- Hej, stary – powiedział radośnie Hazza.
- Umm – zdziwiony Malik dobierał słowa. – Cześć, fajnie cię widzieć i w ogóle, ale…
- Wiem, wiem. Godzina. Nieodpowiednia. Wiedziałem, że nie będziesz spał, dlatego jestem.
- Fajnie…
- No, super, nie? – dodał uradowany Harry. – Ja też nie mogę spać.
- Loczek, czy ty coś brałeś? –mulat podrapał się bezradnie po karku.
- Co sugerujesz? – Harruś zerknął na niego wymownie.
- Nic, po prostu… nie ważne!
Do kuchni weszła rozbudzona Ruda, ubrana jedynie w bieliznę i koszulkę Zayna. Płomienne włosy spływały jej kaskadą fal, po jednym ramieniu, aż do końca żeber. Widząc Harrego, zamiast uciec z piskiem, przykrywając całkowicie obnażone nogi, zawołała:
- Harry! – i rzuciła mu się na szyję.
- Cześć, Alls! – przywitał ją równie wesoło a może jeszcze bardziej.
Zayn objął ją jedną ręką w pasie.
- A ja? – wydął wargi i ułożył je w podkówkę. Przytulił swoją dziewczynę. Rudzielec bezradnie wzruszył ramionami.
- Przepraszam, sam widzisz – wskazała na Malika. – Mam w domu małe dziecko.
Po chwili siedzieli w trójkę na kuchennych blatach, pijąc kawę.
- Powiem wam, że… hm, jest mi ciężko samemu – wyznał cicho Harry. – wolałem, kiedy mieszkaliśmy razem.
- Nie ma problemu, jeśli chcesz to możesz wpaść dziś do nas na kolację – zaproponowała mu przyjaciółka.
Jego oczy zalśniły, widać, że doskwierała mu samotność w dużym domu.
- Naprawdę?
- Pewnie, bądź o osiemnastej.

Za godzinę Loczek wyszedł, postanawiając trochę się zdrzemnąć, a Allie udała się do łazienki.
Kiedy stała przed lustrem już wykąpana, robiąc makijaż, do toalety wszedł Zayn.
- Mała, co powiesz na małe zakupy?
- Miałam taki zamiar, muszę kupić jakieś produkty na kolację… ty odpocznij sobie, zostań w domu.
- O nie, kiedy wreszcie przyjechałem do mojej księżniczki mam ją zostawić samą? – zaprzeczył, mocno gestykulując i podkreślając każde słowo.
Po kilkunastu minutach Allie wyszła z łazienki ubrana w czarną koszulę i czerwone rurki, opinające się na jej zgrabnych nogach, na stopach miała szpilki, a na głowie burzę loków. Znudzony Zayn, czekający na nią przed telewizorem w salonie rozdziawił lekko buzię.
- Idziemy? – zaszczebiotała wesoło. Odpowiedział jej czułym pocałunkiem, po czym przygryzł wargę, tak jak miał w zwyczaju. Chłopak chwycił ją za dłoń i poprowadził do samochodu, przedtem, szarmancko otwierając jej drzwi.
- Moglibyśmy się przejść – powiedziała Allie, kiedy jechali do marketu po zakupy.
- Przepraszam, skarbie – Zayn chwycił jej dłoń, a drugą ręką trzymał kierownicę. – Uznałem, że bez sensu chodzić z torbami po mieście.
- No tak, masz racje.
- Wieczorem możemy się gdzieś przejść – otoczył ją czułym spojrzeniem.
Było wcześnie,  więc w sklepach nie było zbyt dużej ilość ludzi, dzięki temu zakupy przebiegły sprawnie. Nim się obejrzeli, Ruda wypakowywała torby w kuchni.
- Co pani podaje na dzisiejszą kolację? – zagaił Zayn, zachodząc ją od tyłu i całując jej szyję.
- Myślałam na jakąś sałatką i… kurczakiem. Ale nie wiem, czy to odpowiednie. Boję się, że za mało wykwintne menu – mówiła przejęta Allie, była przy tym bardzo poważna i nieco zestresowana.
Malik złapał ją delikatnie za nadgarstki.
- Kochanie przestań, to zwykła kolacja. Poza tym, przecież wiesz, że…
- Tak, wiem, że kochasz kurczaka bardziej, niż mnie – stwierdziła Rudowłosa i wróciła do krojenia papryki.
Zayn coś jeszcze mamrotał, ale ona zbyt pochłonięta była przygotowaniem kolacji i myślami.
Gdzieś w tym całym zamieszaniu brakowało jej Jacka.

Po godzinie siedemnastej nowa zastawa leżała na stole, świeże kwiaty dekorowały go, a dom prezentował się wspaniale.
Rudowłosa wpinała kolczyki, kiedy do sypialni wszedł ubrany w koszulę, niezwykle kuszący Zayn.
- Wyglądasz idealnie – wymruczał jej do ucha, przygryzając tym samym płatek jednego z nich.
- Nie podlizuj się – dziewczyna uszczypnęła go w policzek, na co chłopak uniósł jedną brew ku górze. Mocnym ruchem przyciągnął ją do siebie i… zadzwonił dzwonek.
- Oj, jak miło – zachichotała dziewczyna, a Zayn naburmuszony poszedł otworzyć drzwi.
Przywitał go Hazza z butelką wina w ręku.
Ucałował policzek Allie na powitanie, a zaynowi przybił ‘piątkę’.
I mimo, iż była to porządnie przygotowana kolacja, atmosfera była zupełnie rozluźniona, wręcz przeciwnie to wykwintnie udekorowanego stołu i lśniącego mieszkania.
Harry tykał Malika widelcem, na co ten piszczał, jak dziewczynka. Ruda udawała gwiazdę popu, śpiewając do wazonu.

- Dziękuję za zaproszenie – powiedział Styles, ocierając usta serwetką. – To było naprawdę rewelacyjne, Alls.
- Dziękuję, polecam się na przyszłość – odpowiedziała mu promiennym uśmiechem.
- Fajnie było posiedzieć tak znowu razem – stwierdził Loczek, znacznie pochmurniejąc. – Zajrzałem wczoraj Louisa, myślałem, że może obejrzymy jakiś film, ale Nicole wyraźnie dała mi znać, że woli, abym wyszedł – wzruszył ramionami.
Allie go przytuliła.

- Jest mi przykro, Hazz. Dopiero przyjechaliście, pewnie chciała nacieszyć się Louim. Nie gniewaj się na nią. 





------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sieeemczi! Jak leci?
Dziękuję bardzo za skomentowanie ostatniego posta, to naprawdę mi pomogło ♥
Jak podoba Wam się rozdział? Informuję, że im więcej będzie Waszych komentarzy, tym szybciej pojawi się nowy :'))

10 komentarzy:

  1. fajny rozdział :) ciekawe co z Jack'iem ;) czekam :**
    ssuper tło najlepsze <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cio podejrzewasz na temat Jacka? :**
      Bardzo dziękuję :*

      Usuń
  2. Zayn <3
    Zayn <3
    Zayn <3
    Allie <3
    Allie <3
    Allie <3
    Zayn + Allie <3
    Zayn + Allie <3
    Zayn + Allie <3
    Hahaha :D Nic dodać, nic ująć ;3
    Nadal nie mogę odwrócić wzroku od tego tła! Idealnie oddaje twojego bloga kochana ;*

    Madzik ^_^

    OdpowiedzUsuń
  3. Siema ;>
    My się jeszcze nie znamy xd
    Dowiesz się o co chodzi, jak zajrzysz na The Angel & The Demon, bądź na Taste it, what forbidden ^^
    Bardzo lubimy Twojego bloga, kontynuuj <3

    Mania ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohh, to poznamy! owszem już przeczytałam i myślę, że macie świetny pomysł :33
      Dziękuję <3

      Usuń