~Zayn~
Obserwowałem śpiącą Allie. Patrzyłem jak równomiernie oddycha
i jak uśmiecha się przez sen. Chciałbym móc robić to codziennie. Nawet, nawet
gdyby udało mi się ją kiedyś zdobyć, nie przestałbym się starać. Codziennie
przynosiłbym jej śniadanie do łóżka, nosił ją na rękach, zabierał na spacery.
Byłbym najszczęśliwszym facetem na ziemi. Ale czy ona darzy mnie uczuciem? Oh,
ile ja bym dał, żeby tak było! Moje marzenia przerywa Harry. Wbiegł do pokoju i
krzyknął:
-A ona tu jest!
-Cicho – skarciłem przyjaciela. Właśnie, jest jeszcze Hazza,
wydaję mi się, ze on bardzo lubi Rudzielca. Lubi, w większym tego słowa
znaczeniu. Ale nie, to niemożliwe, aby mój przyjaciel był zakochany w miłości
mojego życia. Szybko odsunąłem od siebie tą myśl. – Obudzisz ją, jeszcze śpi.
Wszyscy przygotowywaliśmy śniadanie. Do kuchni weszła Allie,
miała na sobie beżową, delikatną sukienkę i czarno-beżowe balerinki. Wyglądała
naprawdę kusząco. Przetarła zaspane oczy i uśmiechnęła się promiennie do nas.
Styles stanął przed nią z kubkiem kakao i ukłonił się, niczym poddany do
księżniczki. Tak się bawimy? W takim razie, Malik, bierz się do roboty, bo
zostaniesz tylko z marzeniami o tej dziewczynie! Zaczęła wszystkich przytulać
na przywitanie, a kiedy podeszła do mnie wskazałem palcem na swój policzek.
Zaśmiała się i cmoknęła go lekko, a mi aż zrobiło się gorąco.
-Dobra, do roboty, lecimy się pakować! – zawołał Louis.
Dziewczyny były nieco zdziwione. – Wynajęliśmy dom koło plaży, niedaleko
Londynu. Jedziemy wypoczywać, z dala od paparazzi i szału aparatów, tu nie
będziemy mogli pobawić się spokojnie.
Tak więc po dwóch godzinach, w czasie których się pakowaliśmy
i jechaliśmy na miejsce-przybyliśmy! Dom był naprawdę bardzo ładny, położony
tuż przy piaszczystej plaży. Okazało się, ze będzie mały problem z sypialniami,
a mianowicie: Jedna dla Lou i Nicole, druga dla Alex i Liama. Została
dwuosobowa sypialnia i dwa jednoosobowe pokoje. Musieliśmy zdecydować, który
chłopak będzie spał z Rudą. Szybko chwyciłem ją za rękę i zaprowadziłem do
naszego pokoju, nie chciałem jej oddać chłopakom. Zdecydowałem, że wreszcie
odważę się na mały krok i zabiorę ją na spacer.
-Czy uczynisz mi ten zaszczyt i poprzebywasz w moim
towarzystwie? – schyliłem się, podając jej rękę. Z wrodzonym wdziękiem położyła
na mojej dłoni swoją i ruszyliśmy piaszczystym brzegiem.
-Co zamierzasz dalej? No wiesz, jak już skończysz studia.
Wracasz do Bradford?
-Nie, nie chcę – odparła. – Wolę zostać w Londynie, skończę
studia, zdobędę pracę i reszta jakoś się potoczy. Nie myślę teraz o tym jak
będzie, co będzie. Dotarło do mnie, że życie na tym nie polega. Jestem młoda,
chcę z niego korzystać.
-Powiedz mi… - głupio było o to zapytać, ale byłem bardzo
ciekawy – jak sobie poradziłaś kiedy wyjechałem? Przepraszam, ale to pytanie
mocno mnie nurtuje.
-Jak? Na początku było w porządku, codziennie powtarzałam
sobie, że pewnie nie masz czasu i zadzwonisz jutro. Było dobrze, dopóki
plastiki z naszej szkoły nie zaczęły uprzykrzać mi życia, a potem działo się
już coraz gorzej. Teraz jest świetnie, ale to dzięki dziewczynom i Deanowi.
-Ach, Dean. – mruknąłem. Nigdy go nie lubiłem, zawsze próbował zająć
moje miejsce. Kiedy tylko odszedłem na chwilkę on zaraz pojawiał się koło
Allie. To było irytujące.
-Nigdy go nie lubiłeś, bo zawsze byłeś zazdrosny!
-A jak miałem nie być zazdrosny? Zawsze się koło ciebie
kręcił. Poza tym myślę, że to nieodpowiednie towarzystwo dla ciebie – teraz sam
zacząłem się nakręcać.
-Na szczęście nie jesteś moim tatą i nie musisz o tym
decydować! – drażniła się ze mną.
-Przepraszam – spojrzałem w jej oczy. Były przepełnione
bólem, bo wróciłem do tamtych czasów, kiedy cierpiała. I to była moja wina. Oh,
jak mogłem być takim dupkiem?! Zranić tak wspaniałą dziewczynę… Malik ty
skończony idioto!
Przytuliłem ją mocno.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Chciałabym podziękować każdej czytelniczce, która skomentowała ostatni rozdział :*
Naprawdę, dało mi to wiarę i chęć na dalszą kontynuację bloga.
Hm, ten rozdział akurat mi się nie podoba... -.-

Jak zwykle boskie <3 czekam na kolejny rozdział i mam nadzieje ze Allie bd z Zaynem :D
OdpowiedzUsuńDo tego czasu jeszcze wiele się zdarzy <3
UsuńMi się bardzo podoba ;) Trzyma w napięciu i fajnie się czyta <3 Czekam na nn ;*
OdpowiedzUsuńDzięki! ;*
UsuńŚwietny :) Pisz nexta ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję... <3
Usuń